Willits i Hollenshead przepytani

RageRageW internetowym wydaniu magazynu poświęconego grom video, GameInformer możemy przeczytać krótką rozmowę z najważniejszymi ludzmi z idSoftware: Timem Willitsem i Toddem Hollenshead'em. Wywiad dotyczył kwestii związanych z ich najnowszą grą - Rage, problemów w developingu, czy planów odnośnie kolejnego Dooma.

O tej pierwszej wiele już zostało powiedzianego. Po raz kolejny możemy przeczytać, że to przede wszystkim gra z gatunku "FPP", do której wyścigi są jedynie widowiskowym dodatkiem. Panowie wypowiadają się na temat pomysłu na design i osadzenie gry w czasie postapokaliptycznym.

Cytat:
"Powodem, dla którego wybraliśmy umieszczenie gry właśnie w tym temacie, jest czas. Akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, przez co relacje między ludzmi w grze są łatwiejsze do zrozumienia, ale jednocześnie nie ma określonej daty, dzięki czemu mamy tu również elementy sci-fi"

Nie dało się uniknąć pytania o największą, najbardziej widoczną różnicę. Rage idSoftware przyjęło przeciwny kierunek do tego, znanego z Dooma, czy Quake: z zamkniętych i ciasnych pomieszczeń przenosimy się nagle na otwarte i bardzo rozbudowane tereny górskie. Jedną z przyczyn takiej zmiany jest niechęć do stworzenia kolejnego klona "Dooma" w innej oprawie. Drugą i najważniejszą sprawą, jak wyjaśnił Tim Willis, była ewolucja technologiczna.

Cytat:
Po Doomie 3, przez rok pracowaliśmy nad kolejnym projektem, jednocześnie obserwując jak zmienia się technologia wokół nas. Gdy ujrzeliśmy potencjał z niej płynący i możliwość stworzenia stworzenia naprawdę unikalnego świata, przenieśliśmy się na Rage, anulując jednocześnie poprzednią pracę.

Oczywiście brak daty premiery, ani informacji o jakichkolwiek prezentacjach gameplay'u nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Jak dowiadujemy się z tekstu, zespół odpowiedzialny za grę tworzy 30 ciężko osób, które chcą ją dopieścić do ostatniego szczegółu. My, fani i tak będziemy czekać ;)

Redaktorzy GameInformera poruszyli takżę kwestię licencjonowania silnika do wykorzystania w grach na inne platformy. Przypomnijmy, że przygotowanie silnika Dooma 3 (id Tech 4) pod developing na konsole zajęło sporo czasu - przez co sama różnica między premierami produktu na PC i XBoxa wyniosła ponad pół roku. Teraz sprawa wygląda inaczej: Rage, oparta na idTech 5, jest grą multiplatformową, co oznacza, że jest jednocześnie tworzona na PC, XBoxa 360, PlayStation 3, a także Maca już od podstaw. Developerzy zainteresowany nowym silnikiem, nie będą musieli czekać miesięcy na użycie go we własnych (konsolowych) grach.

Na koniec ciekawostka odnośnie czwartego Dooma. Ogłoszenie prac nad nim było ściśle związane z rekrutacją do działu developingu idSoftware. Firma ma w tej chwili najliczniejszą niż kiedykolwiek, 65-osobową ekipę, która jednocześnie pracuje nad Rage, Wolfensteinem, Quake Live, tytułami na sprzęt przenośny (mobile) oraz wspomnianego Dooma. Jednak w przypadku tego ostatniego, ekipa developerów nie jest jeszcze pełna, stąd decyzja o wcześniejszym ujawnieniu planów odnośnie tytułu.

Cytat:
Kandydaci i tak pytaliby, nad jakim tytułem pracujemy. Chcemy być uczciwi wobec nich.

Dowiedzieliśmy się przy okazji, że prawdopodobnie czwarta odsłona Dooma nie będzie nazywała się per "Doom 4". Nie ma w tej sprawie żadnej decyzji.

Cały wywiad można przeczytać w tym miejscu.